Ginter o swojej przyszłości: “Sytuacja jest niewiarygodnie trudna”

W nowym podcaście KMD naszym gościem jest Matthias Ginter. Obrońca mówi między innymi o kapryśności Gladbach, “surrealistycznych” Mistrzostwach Europy, rzucie wolnym – i o swoim wygasającym kontrakcie.

Byli tacy, którzy byli zaskoczeni. W 88. minucie Gladbach otrzymało rzut wolny w sobotnim meczu ze Stuttgartem. Ale to nie Florian Neuhaus, Jonas Hofmann czy Patrick Herrmann przejęli piłkę z 18 metrów – to był Matthias Ginter.

“Nie zdobyliśmy jeszcze tylu bramek z rzutów wolnych” – mówi zawodnik Gladbach w najnowszym wydaniu podcastu KMD z Alexem Schlüterem i Bennim Zanderem. Mówi również, że dużo trenował z drużyną narodową pod okiem nowego i specjalnie powołanego trenera Madsa Buttgereita, “nie poszło tam tak źle”. Dlatego obrońca powiedział do siebie: “Daj spokój, to nie może być takie trudne. Ale to też nie jest takie proste. Skóra przeleciała metr nad bramką.

Surrealistyczny dzień Gintera – i trudna sytuacja

Logicznie rzecz biorąc, Ginter nie ma najlepszych wspomnień z minionych Mistrzostw Europy. Było w tym “coś więcej”, zwłaszcza, że Anglia “nie grała z drużyną DFB pod ścianą” w ostatniej 16-tce. Kiedy dzień po porażce 2-0 musiał spakować swoje manatki, było to “surrealistyczne”. “Dopiero po dwóch, trzech lub czterech dniach zdałem sobie sprawę, że turniej naprawdę się skończył. Gra pod wodzą nowego trenera narodowego była na początku “bardzo, bardzo dziwna”, “ponieważ wszyscy mieliśmy mecze międzynarodowe tylko pod wodzą Jogiego Löwa – a teraz jest to po prostu coś innego. Ale wszyscy jesteśmy szczęśliwi i gotowi do podjęcia czegoś nowego.